samica mandarynki, fot. Adam ZbyrytWczoraj otrzymaliśmy telefon od mieszkańca z Białegostoku z informacją, że na jego ogrodowym oczku wodnym od dwóch dni przebywa mandarynka. Jak się tam znalazła skoro miała problemy z lataniem (ptak miał wyrwane lotki w prawym skrzydle)? Nie wiadomo. Prawdopodobnie jest to uciekinier z Akcentu ZOO. Pod koniec ubiegłego roku w Białymstoku mogliśmy obserwować wiele rzadkich i egzotycznych kaczek. Większość z nich, jeśli nie wszystkie, pochodziły właśnie stamtąd. Udało nam się złapać ptaka i przetransportować go do weterynarza do białostockiego ZOO. Po okresie kwarantanny mandarynka ma trafić do innych przedstawicieli tego gatunku przebywających w ogrodzie zoologicznym. Mimo że jest to bardzo piękny ptak, mamy nadzieję, że tego typu ucieczki zostaną w przyszłości ukrócone. Należy pamiętać, że mandarynka to obcy gatunek dla naszej fauny i najładniej wygląda właśnie w zamkniętych hodowlach.

Adam Zbyryt

takie cuda w oczku wodnym, fot. Adam Zbyryt                                próba ucieczki na piechotę                                 I tak cię uratujemy, fot. Adam Zbyryt

Drukuj