Gniazdo z jajami dubelta w Dolinie Górnej Narwi. Fot. Michał KornilukDo tej pory badaniami objęliśmy jest jedno stałe i dwa satelitarne tokowiska dubelta w Dolinie Górnej Narwi. Wyjątkowo długo utrzymujący się wysoki stan wód na tym obszarze sprawił, że obserwujemy spore przemieszczenia, a nawet zanik (prawdopodobnie tymczasowy) znanych stanowisk gatunku. Udało się nam w sumie odłowić 19 osobników, z których 14 zostało wyposażonych w odbiorniki VHF, a 5 w minutowe loggery GPS. W technologii VHF ptaki namierza się za pomocą anten kierunkowych z odległości do ok. 1 km. Jest to metoda pracochłonna, bo wymaga podążania z anteną za śledzonym osobnikiem.

Przy zastosowaniu technologii GPS lokalizacja osobnika jest rejestrowana automatycznie, a następnie przesyłana do stacji sczytującej dane. Codziennie obserwujemy przemieszczenia poszczególnych ptaków, notujemy obecność na tokowiskach, a w miejscach ich częstego przebywania określamy szereg parametrów siedliska, takiich jak grząskość gleby, pokrycie roślinnością i jej wysokość, pH, przewodność elektrolityczną i obecność bezkręgowców w próbkach gleby. Dzięki temu dowiemy się z jakich siedlisk najchętniej korzystają dubelty w Dolinie Górnej Narwi. Za sprawą zastosowanej nowatorskiej dla tego gatunku technologii GPS już wiemy, że ptaki od razu po założeniu nadajnika wracają na tokowisko i pozostają w swoich stałych areałach osobniczych. Znaleźliśmy również gniazda dubelta, które zostały dokładnie opisane i zabezpieczone przed przypadkowym zniszczeniem podczas prowadzenia prac badawczych. Czekamy na wyklucie się pierwszych dubeltów, które powinny pojawić się w jednym z monitorowanych gniazd lada dzień.

Michał Korniluk

Dubelt z plastikową obrączką firmy INTERREX. Fot. Grzegorz GrygorukNocne prace przy zakładaniu nadajników. Fot. Marcin WereszczukSiedlisko lęgowe dubelta. Fot. Michał KornilukBadanie pierzenia odłowionego ptaka. Fot. Michał Korniluk

Drukuj