Co roku staramy sie przeprowadzić akcje liczenia bocianów białych na terenie całego Obszaru NATURA 2000 – „Ostoja Warmińska”. Zgromadzone dane pozwalają nam planować i wdrażać zadania ochronne, jak np. odbudowa zniszczonych gniazd bocianich lub remonty linii energetycznych stwarzających zagrożenie dla tych ptaków. Pierwsze liczenia w latach 2004-2008 były prowadzone dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, którzy przez kilka lipcowych dni podróżowali po bezdrożach Warmii i Mazur. Liczenie w 2010 roku też prowadzili wolontariusze ale już przy wsparciu finansowym RDOŚ Olsztyn, tzn. mielismy środki na zwrot kosztów paliwa. Z kolei w latach 2011-2013 liczenia, w ramach projektu Life+, prowadzili zakontraktowani eksperci ornitolodzy.

 

Jak się liczy bociany ? Cóż odpowiedź jest tyleż prosta co skomplikowana.

Bociany same w sobie są ptakami łatwo rozpoznawalnymi i trudno je pomylić z każdym innym ptakiem, chyba żeby z żurawiem w locie, pod światło - czyli liczyć bociany może każdy i nie musi posiadać specjalnej wiedzy ornitologicznej. Jednocześnie, aby je policzyć nie trzeba ani zrywać się wcześnie rano, ani nie dosypiać nocy, nie trzeba używać żadnego specjalistycznego sprzętu - czyli każdy , kto dysponuje czasem i chęciami może liczyć bociany bez nadzwyczajnego poświecenia. Również dotarcie do lęgowisk bociana nie nastręcza specjalnych trudności, ponieważ gnieżdżą się ona zazwyczaj w pobliżu ludzkich siedzib, jeśli nie bezpośrednio na nich lub w ich obrębie - nie potrzebujemy znać tajemnych technik survivalu. Sprzęt potrzebny do liczenia bocianów to: kartka, ołówek, mapa, lornetka, a w przypadku liczenia bocianów w naszej Ostoi – samochód.

Liczenie odbywa się w połowie lipca, kiedy młode bociany są już na tyle duże, że można je łatwo zaobserwować w gnieździe, natomiast nie umieją one jeszcze latać, tak więc można stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, że są to pisklęta z danego gniazda. Liczy się tylko pary lęgowe.


Jak wygląda liczenie

Przede wszystkim uczestnik liczenia bocianów otrzymuje od nas mapę z wyznaczona trasą oraz bazę danych zawierającą pewną znaną nam już ilość gniazd we wsiach i miejscowościach wzdłuż trasy. Zadaniem uczestnika jest przejechać trasę i rzetelnie przeprowadzić weryfikacje danych (czyli czy dane gniazdo istnieje, czy nie powstały jakieś nowe, ile jest/było piskląt, czy gniazdo było zasiedlone cały czas, czy były jakieś wypadki śmiertelne wśród ptaków), którą przeprowadza się zazwyczaj w postaci wywiadu z mieszkańcami miejscowości. A mieszkańcy naszych terenów wielokrotnie odpowiadali już na pytania ankieterów bocianich i chętnie odpowiadają i opowiadają. Są dumni ze swoich gniazd i bocianów. Nie mamy jednak czasu zaprzyjaźniać sie zbytnio z mieszkańcami, gdyż musimy jechać dalej. Na policzenie bocianów na trasie mamy zazwyczaj 2-3 dni. W tym czasie uczestnicy mogą korzystać z noclegów w Żywkowie w naszej Stacji Terenowej.

Tereny, na których przeprowadzana jest akcja często porównywane są do amerykańskiej Alaski: tak samo dziewicze i niezadeptane, i zamieszkałe przez ludzi z charakterem. Liczenie bocianów nie jest więc tylko przygodą ornitologiczną ale także przygodą socjologiczną i krajoznawczą! Nie wspominam już nawet o możliwości wykonania cudownych zdjęć!

W celu zapewnienia możliwości porównania wyników liczenia bocianów stosuje się ujednolicone, międzynarodowe symbole, służące do opisywania gniazda i efektu lęgowego. Każdemu gniazdu przypisuje się tylko jeden taki symbol.

 

JEŻELI cztamy symbol ...

 

Wyniki liczenia bocianów zapisywane są w tabelach, w których umieszcza się także informacje na temat lokalizacji gniazda: położenie w miejscowości na terenie określonego powiatu, numer posesji, w której znajduje się gniazdo, ewentualnie nazwisko właściciela; umiejscowienie gniazda: na dachu, na drzewie, na słupie, sukces lęgowy w danym roku (za pomocą wyżej opisanego specjalnego kodu) oraz dodatkowe uwagi na temat przyczyny zgonu i ilości piskląt, które zginęły w tym gnieździe.

Drukuj