Bocian Biały w dolinach rzek

Niemal wszystkie bociany białe odleciały już z Polski, kierując się przez Bosfor i Bliski Wschód na zimowiska w Afryce. Większe odlatujące stada można obserwować w połowie sierpnia, gdy na niebie można zobaczyć nawet kilkaset boćków w jednym stadzie krążących z wykorzystaniem tzw. kominów termalnych, które wytwarzają się w ciepłe dni i umożliwiają bocianom i niektórym innym dużym gatunkom ptaków na przemieszczanie się na duże odległości przy maksymalnej oszczędności energii.

Pomimo, że mamy już połowę września, nie wszystkie bociany opuściły już nasz kraj. Co kilka dni trafiają do nas sygnały o pojedynczych bocianach, które nie odleciały. Zazwyczaj staramy się zaniepokojonym obserwatorom doradzić, aby cierpliwie czekali. Najczęściej, po jakimś czasie, bociany w końcu poczują zew natury i odlecą. Zdarza się, że niektóre osobniki próbują zimować i jeśli tylko warunki zimowe nie są zbyt surowe, to udaje się im szczęśliwie doczekać do wiosny, bez podejmowania pełnej niebezpieczeństw podróży do Afryki. Zapewne wielu z Czytelników słyszało o rzezi ptaków, w tym bocianów, w takich krajach jak Liban, gdzie corocznie ginie wiele naszych polskich bocianów. Jedynie w sytuacji, gdy spóźnione bociany są ranne lub wyraźnie osłabione, wskazane jest podjęcie interwencji i zaopiekowaniem się ptakiem.

Wśród bocianów, którym najwyraźniej nie śpieszy się do Afryki, jest nasz bocian z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt z nadajnikiem, o którym pisaliśmy w poprzednich artykułach:

https://www.biebrza.org.pl/redir,index?wiecej=3051&wiecej_news=1

https://www.biebrza.org.pl/redir,index?wiecej=3004&wiecej_news=1

5 sierpnia młody bocian samodzielnie wyleciał z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt na Grzędach. Od tego czasu przemieszcza się po kilkadziesiąt kilometrów, robiąc dłuższe postoje trwające od kilku do ponad 20 dni. Najwięcej czasu zatrzymał się w powiecie wysokomazowieckim, gdzie przebywał od 15 sierpnia do 6 września. Dzięki danym z nadajnika, możliwe było odszukanie ptaka w terenie. 1 września Adam Zbyryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków obserwował naszego bociana, który dołączyć do grupy 7 innych bocianów, młodych i dorosłych. Z najnowszych danych wysłanych przez nadajnik – z 12 września, wynika, że nasz bocian przebywa w województwie lubelskim, 240 km na południe od Ośrodka na Grzędach. Z niecierpliwością czekamy na kolejne SMSy wysyłane przez naszego kajtka. Wiele wskazuje na to, że lada dzień wreszcie wyleci z Polski.

Niestety, drugi ptak z nadajnikiem, nie przesyła nam danych. Prawdopodobnie to kwestia urządzenia. Wśród innych możliwych przyczyn jest np. zderzenie się młodego bociana z linią energetyczną, które spowodowało wyłączenie się nadajnika. Porażenia prądem i zderzenia z liniami to jedne z najczęstszych przyczyn wypadków śmiertelnych u tego gatunku po wylocie z gniazda. W przyszłym roku planujemy w nadajniki wyposażyć kolejne bociany w ramach projektu LIFE15 NAT/PL/000728 "Ochrona bociana białego w dolinach rzecznych wschodniej Polski".

Autor: Łukasz Krajewski, Biebrzański Park Narodowy

21199810 10155738380791683 3626070395232233647 oOstatnie bociany powoli zbierają się do odlotu, a wraz z nimi nasz znajomy – bociek z nadajnikiem (może ktoś ma jakiś pomysł na imię?). Grupę 8 ptaków (3 dorosłe i 5 młodocianych) obserwowaliśmy dziś żerującą w deszczu koło wsi Jabłoń Kościelna na północnym Podlasiu. Nasz bocian, od miejsca wychowania, przeleciał dotychczas 80 kilometrów. Niewiele. Przynajmniej kierunek się zgadza. Leci na południe.

Ptak przebywa tam od kilku dni w związku z czym postanowiliśmy sprawdzić co go tam zatrzymało. Wokół sianokosy, orka, bronowanie; słowem, szczyt prac polowych. Obfitość pokarmu przyciągnęła nie tylko bociany, ale również liczne ptaki szponiaste: błotniaki stawowe, pustułki, myszołowy, których dziesiątki polowało dziś na polach.

W tym roku na 2 młode osobniki wychowywane w ośrodku rehabilitacji działającym przy Biebrzańskim PN na Grzędach, nałożyliśmy nadajniki GSM, które na bieżąco pozwalają nam obserwować ich wędrówkę. Dzięki temu działaniu chcemy zbadać czy ptaki rehabilitowane w dotychczas przyjęty sposób odczuwają taki sam niepokój wędrówkowy, który zmusza je do przemieszania się na zimowiska, jak całkowicie dzikie osobniki, czy też są to te bociany, które widujemy u nas zimą lub błąkające się po całej Europie.

Niestety, jeden z nadajników przestał nadawać. Nie wiemy co może być tego przyczyną. Na szczęście jeden z bocianów ma się dobrze i podróżuje w towarzystwie dzikich osobników. Mamy nadzieję, że szczęśliwie dotrze do Afryki. Przed nim, jeszcze bardzo długa droga. Pełna śmiertelnych niebezpieczeństw: linii energetycznych, farm wiatrowych, kłusowników. Trzymamy kciuki.

W przyszłym roku planujemy powtórzyć eksperyment. Tym razem chcemy założyć nadajniki na 4 bociany.

 

00Bociany opuszczają nasz kraj. Z dnia na dzień jest ich coraz mniej. To dobry czas na podsumowanie minionego sezonu.

W pierwszej połowie lipca w północno-wschodniej Polsce na terenie 9 obszarów Natura 2000 skontrolowaliśmy ponad 2228 gniazd bocianich! Pośród nich 1628 była w tym roku zajęta przez pary, które przystąpiły do lęgów. Niestety, nie wszystkim udało się wyprowadzić młode. Dokonało tego 1415 par, które odchowały łącznie 3516 piskląt. Statystyczna para wyprowadziła zatem 2,1 młodego. Jest to dobry wynik dla populacji tego gatunku pozwalający na zachowanie stabilnej populacji.

Badania prowadzone w Polsce pokazują, że ok. 4% młodych zginie tuż po wylocie z gniazda. Główną przyczyną tego zjawiska są kolizje z liniami sieci elektroenergetycznej i porażenie prądem. To dlatego opracowaliśmy specjalne zabezpieczenie, które w szybki, prosty i tani sposób, eliminuje to zjawisko. Będziemy jeszcze o tym pisać.

 

ptoplogoInformowaliśmy o założeniu dwóm młodym bocianom, które trafiły do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt na Grzędach, nadajników umożliwiających śledzenie ich losów. Zapraszamy do lektury artykułu Łukasza Krajewskiego opisującego pierwsze podróże jednego z nich.

 

4 sierpniaOto przykład dlaczego ważny jest prowadzony przez nas projekt ochrony bociana białego. Oprócz przenoszenia gniazd z dachów, wymieniamy także stare, nadwyrężone słupy drewniane i betonowe, na których znajdują się gniazda, na nowe strunobetonowe żerdzie wirowane. W tym wypadku ptaki miały dużo szczęścia. Słup złamał się ponad tydzień temu, podczas burzy, ale młode były wtedy już dobrze wyrośnięte i miały miękkie lądowanie. Właścicielom poradziliśmy, aby zostawili szczęśliwą trójkę na ogrodzonej posesji i obserwowali czy rodzice przylatują je karmić. Tak było. Dziś ich odwiedziliśmy; ptaki już latają i mają się dobrze. We wrześniu w miejscu złamanego słupa stanie nowy. Z 25-letnią gwarancją. Tym razem nie dojdzie to takiej sytuacji.

Czerwiec to w naszym Parku czas spotkań dzieci z bocianem. Służy temu stworzona w ramach projektu „Ochrona bociana białego w dolinach rzecznych wschodniej Polski” LIFE15/NAT/000728 edukacyjna ścieżka zmysłów o nazwie Klekotek.
Jedyna taka ścieżka na terenie kraju dedykowana specjalnie dla Łomżyńskiego Parku Krajobrazowego Doliny Narwi. Została zaprojektowana w taki sposób, aby oddziaływać na zmysły pozawzrokowe w większym stopniu niż to zwykle dzieje się w życiu codziennym. Tematem przewodnim ścieżki jest życie bociana białego oraz innych gatunków zwierząt powiązanych z jego siedliskiem. Ścieżka jest podzielona na część edukacyjną i zmysłową, dzięki niej każdy uczestnik zajęć ma okazję poczuć się jak prawdziwy odkrywca przyrody.
Na początku ścieżki na uczestników wycieczki czeka Klekotek, który na powitanie wydaje głośne kle kle kle i informuje wszystkich uczestników, że czas na spotkanie z przyrodą, a czekają na nich nie lada zadania. Cała wędrówka jest pod znakiem zagadek i wielu zręcznościowych zadań. Naturalne materiały, z których jest zbudowana pozwalają z pomocą wyobraźni przenieść się do świata natury.
Babie lato, żeremie, wąż, bagnisko, fotościanka to tylko część zadań jakie czekają na naszych młodych odkrywców zatem zapraszamy do zwiedzania. W galerii załączamy tylko namiastkę tego co znajduje się na ścieżce, aby nie odkryć przed wami wszystkich kart.

Łomżyński Park Krajobrazowy Doliny Narwi

Ścieżka edukacyjna „Klekotek” została wybudowana w ramach projektu „Ochrona bociana białego w dolinach rzecznych wschodniej Polski”, finansowanego przez Komisję Europejską z Instrumentu Finansowego dla Środowiska LIFE oraz Vogelschutz-Komitee e.V.oraz przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Białymstoku.

Na początku kwietnia pisaliśmy o wiosennym starym obrzędzie, jaki kultywowaliśmy w szkole podstawowej w Drozdowie w ramach projektu Life "Ochrona bociana białego w dolinach rzecznych Polski wschodniej". Piekliśmy wtedy tzw. busłowe łapy, czyli bułeczki w kształcie bocianich nóg. Jak każe tradycja (i dzięki uprzejmości PGE Oddział w Łomży), busłowe łapy zostały umieszczone w nieużywanym bocianim gnieździe, aby zachęcić te ptaki do osiedlenia się tam. 
I wyobraźcie sobie, dziś z rana taka sytuacja - na gnieździe bocian, nie jeden a nawet dwa!!! I to w pozycji niedwuznacznej! Chyba ściągnęły je tam wypieki dzieci z Drozdowa. Czekamy na efekty w postaci lęgu!

Łomżyński Park Krajobrazowy

W naszym projekcie bocianowym zakupiliśmy właśnie drona w celu oceny sukcesu lęgowego z wykorzystaniem dwóch metod – klasycznej, prowadzonej z ziemi oraz z powietrza (dron). Planujemy testować je w trakcie 3-letniego monitoringu prowadzonego w Ostoi Biebrzańskiej, aby sprawdzić jak duży błąd popełniany jest przy tej pierwszej metodzie i zaproponować ewentualną poprawkę pozwalającą na bardziej trafne oszacowanie sukcesu lęgowego przy wielkopowierzchniowych inwentaryzacjach tego gatunku. Pierwsze próby pokazują, że bociany nie boją się drona, choć są nim zainteresowane. Nie atakują statku i nie uciekają z gniazda. Oto kilka zdjęć z pierwszych lotów. Niedługo będzie więcej.

W ramach projektu ochrony bociana białego finansowanego ze środków Life, w celu zrekompensowania utraconych miejsc gniazdowania wróbli i mazurków postanowiliśmy pod każdym przeniesionym gniazdem montować 3 skrzynki lęgowe. Skąd ta liczba? Otóż kilka lat temu przeprowadziliśmy badania zasiedlenia gniazd bociana białego przez inne gatunki ptaków i okazało się, że ich głównymi mieszkańcami są wróble, mazurki i szpaki. Na jedno gniazdo przypadało średnio 3,5 pary. Pod koniec marca skontrolowaliśmy kilka z tych budek. Bocianów jeszcze nie było na gniazdach, ale wszystkie skrzynki miały już swoich lokatorów! Potwierdza, to, że jest to potrzebny i ważny element ochrony tych drobnych ptaków wróblowych. Zjawisko to zamierzamy zbadać dogłębniej.

1234

Busowe_Lapy__Rozan1Busowe_Lapy__Rozan2Busowe_Lapy__Rozan3Busowe_Lapy__Rozan4Busowe_Lapy__Rozan5Busowe_Lapy__Rozan6Busowe_Lapy__Rozan7

Sekretariat PTOP

ul. Ciepła 17 15-471 Białystok tel./fax.: 85 664 22 55, 85 6754862 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Biuro Regionalne w Olsztynie

ul. Murzynowskiego 18, 10-684 Olsztyn, tel./fax.: 89 533 68 66 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Gospodarstwo rolne PTOP

Żywkowo 7 11-220 Górowo Iławeckie tel./fax.: 89 761 82 07 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.